niedziela, 25 października 2026

Learjet 60

Nie wiem, jak to się stało, że do tej pory nie napisałam Wam o tym typie samolotu? Dziś nadrabiam to zaniedbanie.
Na Learjecie 60 latam od lipca '23. Oczywiście z przerwami, bo jak wiecie, jestem freelancerką i latam na różnych samolotach. 

Trzy lata temu miałam przyjemność po raz pierwszy wsiąść na pokład tego odrzutowca. 

Learjet należy do średniej wielkości statków biznesowych firmowanych przez Bombardier Aerospace.

I ma długi nos 😉

W środku jest całkiem przestronnie, przynajmniej dla pasażerów.

Akurat tym samolotem (bo to zależy też od konfiguracji siedzeń) może lecieć sześć osób. 
Przy pełnym składzie stewardessa siedzi na toalecie (są tam ukryte pasy). Jest sporo takich maszyn. I nie, nie jest to dla personelu idealne rozwiązanie, ale pocieszające jest to, że zazwyczaj to nie są długie i pełne loty.


Całkiem ładnie.

Pisałam Wam o konfiguracji, bo na wszystkich samolotach odrzutowych (tych biznesowych, które znam) mogą być same fotele lub fotele i kanapy.  

Na innym samolocie tego typu była kanapa. Plus jest taki, że łatwo zmienia się w wygodne łóżko.
Minus jest taki, że pasażerowie siedzący na niej nie mają stolików. I albo muszą się zmieniać z tymi, co mają, albo muszą jeść z tacek na kolanach.


Łazienka nie do końca funkcjonalna. Piloci narzekają na węzeł sanitarny (nie będę Was tutaj takimi opisami zniechęcać). A pasażerowie na małą ilość wody do mycia rąk.

Jak wygląda to od mojej strony? Od strony serwisu?

To jest moje królestwo. I tak, cały czas jestem na widoku. Galley - bufet znajduje się w kabinie. Ja przygotowuję poczęstunek odwrócona tyłem do pasażerów, a oni mi się przypatrują. Jak sobie możecie wyobrazić, mało komfortowa sytuacja dla każdej ze stron.
Dobre jest to, że zazwyczaj są to proste posiłki i często tylko na zimno. (Chociaż latałam na Learjecie z piekarnikiem i serwowałam pełen obiad. I to nie jest już takie proste.)

Z minusów samolot jest dość głośny. Z plusów: mało sprzątania. 😊

Ot i otwarty widok na kokpit. Tutaj drzwi nie ma.

Ostatnio sporo latam na mniejszych samolotach. Jest to inny rodzaj latania i inny rodzaj pracy. Trochę mi tęskno do większych maszyn, ale doceniam, to co mam. 
Na czym teraz polatam?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz