niedziela, 30 sierpnia 2026

Praetor 600

 Ależ mi się niespodzianka w lipcu trafiła! Nowy samolot do kolekcji! Chyba powinnam zrobić nowy wpis podsumowujący moją karierę i typy samolotów, na których latam, bo sama się już w tym gubię. 😉

Moje samoloty cz. I
Moje samoloty cz. II
Moje samoloty cz. III

Powyższe wpisy opisują moją karierę do roku 2020. A mamy rok 2026! W ciągu ostatnich sześciu lat latałam jeszcze na:

Challenger 350 
Falcon 2000
Cessna Citation Jet 525 
Falcon 8x
Global 6000

I na innych modelach, o których niestety nie powstały posty. Teraz staram się na bieżąco dokumentować swoje samoloty. 😊
I tak, dochodzimy do sedna sprawy, do Praetora 600 z brazylijskiej firmy Embraer. 

Miałam na nim przyjemność pracować w czasie rotacji w lipcu. Wykonałam niestety tylko jeden lot. Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja się spotkać. 💓
Samolot jest nowiutki i śliczny. Może pomieścić dziewięciu pasażerów. Sześciu siedzi na fotelach, trzech może podróżować na kanapie.

Tutaj Wikipedia.

W tej dziupli siedzę. Miejsce dla stewy to zawsze duży plus.
 W innych wersjach mogą tam być półki.
W głębi możecie dostrzec nowoczesny kokpit. Pilot bardzo go sobie chwalił.


Monitory i wyświetlane mapy w kabinie są top. 


Łazienka dla pasażerów jest bardzo przestronna i elegancka.


Toaleta. Co ciekawe, w prywatnych jetach, WC często jest również dodatkowym miejscem siedzącym dla stewardesy (ma chowane pasy).


Jeszcze raz. Kto nie zakochałby się w tej kabinie? Jest magia.


A to moja uśmiechnięta buźka. 

No to trzymajcie kciuki za kolejne loty!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz