I znowu trafiłam do
Londynu. Plus jest taki, że w tym mieście jest dużo miejsc do odwiedzenia i z pewnością nie można się tu nudzić. Ten pobyt postanowiłam wykorzystać na zwiedzenie
Muzeum Sherlocka Holmesa.
 |
Bilety - 15 funtów- zakupicie w sklepiku, później trzeba odstać w kolejce, która się wije na zewnątrz. |
 |
W sklepie można kupić również wiele tematycznych pamiątek. |
Odstałam 20 minut w kolejce i weszłam do oryginalnego budynku z Ery Wiktoriańskiej. Został on wzniesiony w 1815 roku i należy do II klasy zabytków.
 |
Wąskie i strome schody - budynek ma trzy piętra. Wszystkie przedmioty pochodzą z epoki. |
 |
Salon, tak jak w książce Sir Arthura Conan Doyle'a jest malutki.
Dom przy 221b Baker Street był zamieszkiwany przez znane duo detektywów w latach 1881 - 1904. |
 |
torba dr Watsona |
 |
wykwintne nakrycie stołu |
Obok salonu znajduje się sypialnia głównego bohatera.
 |
Łóżko, charakterystyczna czapka oraz przybory toaletowe. |
Pokoje w muzeum są bardzo małe, dlatego grupy wpuszczane liczą ok 10 osób. Na piętrze znajduje się pracownik, który wskazuje na najciekawsze przedmioty i krótko opowiada o historii budynku.
Drugie piętro to pokój Dr Watsona oraz gospodyni - Mrs Hudson. Natomiast najwyższe piętro to ...
 |
Na najwyższym poziomie muzeum znajdują się makabryczne woskowe postacie z najbardziej znanych spraw kryminalnych Sherlocka. |
 |
Jest też i głowa z "Psa Baskervillów". |
Ogólnie bardzo podoba mi się to muzeum, szkoda tylko, że jest tak małe. Zwiedzenie całości zajmie Wam maksymalnie 45minut. Co z drugiej strony, daje jeszcze sporo czasu na pozostałe atrakcje Londynu!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz