czwartek, 23 marca 2017

Miami Beach

Po nocowaniu w Miami Lakes kolejnego ranka mieliśmy się udać w dalszą drogę. Stałam już w pełnym umundurowaniu w pokoju, gdy dostałam wiadomość od działu operacyjnego, że lot jest odwołany.
-"Miami?" - pojawiło się od razu na naszym grupowym chacie.
I tak we trójkę zamówiliśmy Ubera i w drogę.

Welcome to Miami Beach
Miami Beach jak sama nazwa wskazuje to plaże.

piękne piaszczyste plaże

nadmorska promenada
Ponieważ trwała przerwa wiosenna to miasto pełne było rozweselonego i skąpo ubranego tłumu. Jeżeli miałam jakieś kompleksy, to po wizycie tutaj się z nich wyleczyłam. Chodzenie w bikini (stringach) po ulicy jest na porządku dziennym. I nie ma znaczenia jaki rozmiar się nosi. Powiedziałabym, że nawet im większy, tym lepiej.

A kolejnego dnia powiedziałam: "bye, bye Miami"

sobota, 18 marca 2017

Miami Lakes

-"Teresa"- powiedział kapitan - "zostajemy, następny lot jest odwołany."
-"Zostajemy?" - aż podskoczyłam na tą wiadomość - "w Miami?"
-"Tak, tak" - zaczął się śmiać mój pierwszy oficer, bo już mu wyjaśniłam, że Miami nie mam jeszcze  na mapie.
Oczywiście okazało się, że moja radość była przedwczesna. Zostawaliśmy na noc, ale w Miami Lakes.

okazały ratusz
 Żeby było jeszcze zabawniej, na drugi dzień firma wysłała moich chłopaków na inny samolot, a ja zostałam sama. Wyruszyłam więc na spacer po okolicy.

Main Street
Miami Lakes to miasto położone wewnątrz lądu z liczbą mieszkańców nie przekraczającą 25 tys i służy głównie jako baza noclegowa.

przyjemne centrum
Niewiele jest tutaj do robienia, resztę dnia spędziłam więc w hotelu. Don Shula's Hotel & Gulf Club był głośny i pełen młodych ludzi - trwały ferie wiosenne.

W hotelu znajduje się sporo ładnych rzeźb.
przed hotelem
Jedyny moment w którym hotelowy basen był pusty - młodzież zbiera siły na kolejną szaloną noc.
Centrum miasta wieczorem ożyło.
Na kolejny dzień zaplanowanym mieliśmy lot.

poniedziałek, 13 marca 2017

United

Tak jak wspominałam na swoim FB moja obecna rotacja rozpoczęła się wraz z pogonią za samolotem. Miałam dołączyć do niej (samolot jest tak jak statek rodzaju żeńskiego) wpierw w Los Angeles, później w Nowym Jorku, a na końcu zastałam ich w Houston. Dało mi to okazję do wypróbowania kolejnych linii lotniczych. Tym razem wybór padł na United.

 
youtube
Ich safety demo zbiło mnie z tropu. Po co robić prezentację zasad bezpieczeństwa w różnych miejscach świata? Rozumiem, że oni do tych destynacji latają, ale mimo wszystko....
Co do serwisu na pokładzie, to na lotach wewnątrz Stanów otrzymuje się słoną przekąskę i napój. Resztę można zakupić. Jeżeli chcecie obejrzeć film, to też musicie za to zapłacić. Wszystkie siedzenia wyposażone są w czytniki kart kredytowych (znajduje się on obok telewizorka), wystarczy że wczytacie swoją kartę i rozrywka zapewniona.
Ja poczytałam sobie magazyn zakupiony jeszcze w Warszawie.

A tak wygląda bagaż stewardessy z United. Tylko w Stanach! Gdzie indziej taki numer by nie przeszedł.

wtorek, 7 marca 2017

Zostać stewardessą? - cz. XV

Dziś kolejny post o tym czy i jak zostać stewardessą. Cały czas dostaję od Was pytania (za które bardzo dziękuję) odnośnie mojego zawodu. Zaczynajmy więc.

Nie mam problemu z byciem nazywanym stewardessą, ale podobno niektórym to przeszkadza.
Foto: internet
Pamiętacie ten post? Podpowiadam w nim jak wybrać właściwego dla siebie pracodawcę. Nadal wielu z Was jednak pyta do jakich linii się starać. I ja nadal nie jestem Wam wstanie jednoznacznie odpowiedzieć. Wybór Waszego pracodawcy zależy od wielu czynników:
-rodzina
-przeprowadzka
-rodzaj grafiku
-predyspozycje
-pieniądze
-studia
-kariera
-zdrowie
Co jest dla Was ważne? Jakie macie plany na przyszłość? Czy chcecie rzucić wszystko i przeżyć przygodę z dala od domu? A może nie chcecie być samotni? Nie macie grubej skóry? Nie potraficie dostosować się do ostrych reguł, do ciężkiej pracy? Potrzebujecie wsparcia znajomych i rodziny? Chcecie wracać codziennie do domu? Zadajcie sobie te pytania!

Pytacie też czy warto zaczynać od linii low-costowych, jeżeli Waszym celem jest dostanie się do linii arabskich. Moim zdaniem nie. Ja dostałam pracę na Półwyspie bez doświadczenia w lataniu, więc i Wy możecie! Musicie spełnić ich warunki i zdecydować się na przeprowadzkę. Linie niekoniecznie patrzą lepiej na ludzi z dużym doświadczeniem, ale musicie jakieś mieć w obsłudze klienta!



foto: internet
Czy warto wypytywać innych o to jak przejść rozmowę o pracę? Czy warto kierować się ich sugestiami? Zapytać zawsze można, ale nie przejmowałabym się tym, że ktoś z mojej konkurencji (jakby nie było) twierdzi, że się nie nadaję. Dlaczego masz nie dostać pracy, skoro spełniasz wymagania zawarte w opisie oferty? Jeżeli ich nie spełniasz, to co innego.....

Ktoś inny zapytał, czy linie typu British Airways oferują zakwaterowanie? Nie. Z tego co wiem, tylko linie na Półwyspie Arabskim zapewniają mieszkania, nawet linie w Jordanii już takich udogodnień nie mają.

Co z pracą w Stanach Zjednoczonych?  - Szczerze? Mało realne, żeby Wasz przyszły pracodawca chciał starać się o pozwolenie o pracę dla Was. W USA jest 320 milionów ludzi, jeżeli linie szukają cabin crew to zapewne znajdą odpowiednich kandydatów. Chyba, że już macie taki papier, wtedy droga stoi otworem. Muszę was jednak rozczarować początkujący FA zarabia tam marnie.

foto:internet
Czytajcie kontrakty! Mówi Wam to osobo, która się kiedyś na tym przejechała....



środa, 1 marca 2017

Astrologia

Nie wiem, co jest w zawodzie cabin crew, ale większość z nas uwielbia astrologię.

internet
Odkąd w 2005 roku rozpoczęłam swoją przygodę z lataniem, każdego miesiąca z niecierpliwością czekam na nowy horoskop. Mój ulubiony: https://www.astrologyzone.com/.  Stronę poleciła mi koleżanka z Arabowa - brazylijska stewardessa z wieloletnim doświadczeniem.
I tak sprawdza się! Zapytajcie kogo chcecie! Wszyscy moi latający znajomi przyznają mi rację :)

internet
Niestety astrologia nie rozwiązuje problemów, ale zdecydowanie dostarcza tematów do rozmów w czasie długich nocnych rejsów. Osobiście oprócz znaków z zodiaku interesuję się również przepowiedniami z kart. A kiedyś na swoim samolocie gościłam prawdziwe medium! 

 Początek marca = nowy horoskop już na mnie czeka!

piątek, 24 lutego 2017

7 pytań do stewardessy

Znalazłam w internecie taki zestaw pytań i postanowiłam też na nie odpowiedzieć. Mam nadzieję, że dzięki temu moja osoba i moja praca stanie się Wam jeszcze bliższa.

Jak to się stało, że zostałaś stewardessą? Wiedziałaś od początku, że chcesz się tym zajmować czy przyszło z biegiem lat i stopniowym poznawaniem swoich preferencji?
Jak wspominałam w swojej pierwszej książce nigdy nie planowałam zostać stewardessą. Wszystko zaczęło się ponad dziesięć lat temu. 

foto: internet
Będąc na studiach zagranicą przeczytałam o rozmowie kwalifikacyjnej do pewnych linii arabskich, a że nie chciałam jeszcze wracać do Polski i ciągnęło mnie w nieznane, to zostałam stewardessą. Obecnie pracuję dwunasty rok i nie wyobrażam sobie innego życia.

Na czym polega Twoja praca? Jakie są Twoje obowiązki? Opisz swój dzień w pracy (jak wygląda, jak przebiega, czym się w ciągu dnia pracy zajmujesz).
W tej pracy nie ma standardowego dnia. Każdy dzień wygląda inaczej, nie ma czasu na rutynę i nudę!  Na czym polega moja obecna praca (latam na prywatnym jecie) możecie poczytać tutajtutaj i tutaj oraz tutaj. A jakie ma obowiązki cabin crew w liniach lotniczych? O tym tutaj.

Co jest najprzyjemniejsze? Co daje Ci najwięcej radości i satysfakcji?
Niewątpliwie podróże. Dzięki mojej pracy odwiedziłam 75 państw. Jestem też wielkim fanem stylu życia, który mój system pracy mi gwarantuje. Mam dużo więcej wolnego niż przeciętny pracownik biurowy, ale też pracuję w święta i weekendy.

Co jest najtrudniejsze? Co sprawia Ci problem? Za czym w swojej pracy nie przepadasz? Czego wolałabyś uniknąć?
Oczywiście chciałabym mieć wolne święta! Chciałabym też unikać opóźnień i jet lagów. I żeby jeszcze praca ta nie miała tak ujemnego wpływu na moje zdrowie. O innych plusach i minusach możecie przeczytać tutaj.

Jakie cechy osobowości okazują się przydatne w Twojej profesji? Czy trzeba mieć jakieś konkretne predyspozycje żeby ją wykonywać?
O minimalnych wymaganiach, które trzeba spełnić możecie poczytać tutaj. Co do cech osobowości to należy być otwartym na świat, pogodnym i bezkonfliktowym człowiekiem. Duża dawka optymizmu oraz elastyczność też bardzo się w tym zawodzie przydają. A że w sytuacjach awaryjnych należy zachować żelazne nerwy, to osoby płochliwe i panikarze nie mają czego szukać na pokładzie samolotu.

Jak wygląda sytuacja na rynku pracy w Twojej branży? Jesteś na etacie - czy łatwo było go otrzymać, czy było dużo ofert?
Muszę powiedzieć, że zainteresowanie tym zawodem coraz bardziej mnie zaskakuje. Gdy ja zaczynałam karierę w przestworzach nie był to tak popularny zawód i dostanie etatu było dużo prostsze. Z jednej strony jest trudno dostać się do linii (np. do Emirates), ale z drugiej strony obecnie jest dużo firm low-costowych (np. Ryanair), które często szukają pracowników.


Jak wyglądają warunki finansowe?
O tym więcej tutaj

Mam nadzieję, że ten wpis Was zainteresował. Jeżeli macie jakieś inne pytania, to pozostawcie je w komentarzu. Obiecuję na nie odpowiedzieć. 

 

niedziela, 19 lutego 2017

Aukcja charytatywna na FB

Chciałam Was wszystkich zaprosić do licytacji moich książek na stronie na FB.


https://web.facebook.com/groups/2195719973987311/


Aukcja trwa do jutra do godz. 20, cały dochód przeznaczony jest na pomoc choremu Antosiowi. Zwycięzca otrzyma moją książkę wraz z dowolnie wybraną dedykacją. Jeżeli już macie obie, to zapraszam do zapoznania się z innymi pozycjami na ich stronie. Na pewno znajdziecie tam coś dla siebie!