Kiedyś miałam taki pomysł na serię -"Lotnictwo retro". I kiedyś nawet napisałam jeden (słownie: JEDEN) wpis z tej serii. 😅
Tu możecie go znaleźć.
A dziś wracam do tego pomysłu, lepiej późno niż wcale. Inspirację zaczerpnęłam z książki: "Kobiety w kokpicie" autorstwa Giles'a Whittell'a.
![]() |
| O tym fragmencie mówię. |
Co pisze Wikipedia o Franciszku Klemensie Długaszewskim?
"Urodził się 23 listopada 1899 w Podzamczu.
Od 1919 służył w I lotniczym batalionie uzupełnień, szkolił się we Francuskiej Szkole Pilotów na Mokotowie, następnie w I Niższej Szkole Pilotów w Krakowie, Wyższej Szkoły Pilotażu w Poznaniu. Został dyplomowanym pilotem wojskowym i instruktorem pilotażu. Pracował w Wyższej Szkole Pilotów w Grudziądzu. Odszedł z Wojska Polskiego w 1922.
Został pilotem cywilnym w Polskiej Linii Lotniczej „Aerolloyd” SA, po przemianowaniu na „Aerolot” od 1923, później w Polskich Liniach Lotniczych LOT od 1 stycznia 1929. 31 marca 1930 osiągnął wynik 500 tys. przemierzonych kilometrów jako pilot, a 17 czerwca 1936 jako drugi po Kazimierzu Burzyńskim, Polak osiągnął 1 milion przelecianych kilometrów.
Podczas II wojny światowej służył jako pilot przy transportach transatlantyckich, a od 1940 w strukturach organizacji ATA. Był porucznikiem Royal Air Force. Po wojnie w 1946 powrócił do Polski i ponownie pracował w PLL „LOT”, do 1950 jako szef pilotów i rzeczoznawca, następnie ponownie jako pilot. Dwa miliony przemierzonych kilometrów lotów osiągnął w 1954. Łącznie legitymował się wynikiem 4 mln km i 22 tys. godzin. Od 1957 był przedstawicielem PLL „LOT” w Kopenhadze, od 1959 w Belgradzie Od 1961 był instruktorem nawigacji w PLL „LOT”. Odszedł na emeryturę w 1964.
Zmarł 3 lipca 1985. Został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie."
Nie wiem jak Was, ale mnie zaintrygował fakt pseudonimu "Double Whiskey" oraz fakt istnienia przed LOTem firmy "Aerolot".Jak podaje Ireneusz Grądziel w artykule zamieszczonym na powyższym portalu:
"Pierwszym Polakiem w ATA, od 21 czerwca 1940roku, był pilot LOT-u, por. Royal Air Force (RAF), Klemens Długaszewski, wśród lotniczej braci dobrze znany jako „Double Whisky”, gdyż Jego nazwisko, nie do wymówienia dla Brytyjczyków, przerobiono na podobnie brzmiące przezwisko - „Double Whisky”
Myślałam, że to przezwisko miało inne podstawy. A tu proszę, nie mogli się nauczyć?
Co do linii "Aerolot", to o tym napiszę w kolejnym poście z tej serii.
(I nie ukaże się on za kilka lat, ale zdecydowanie wcześniej. 😉)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz